Życzenia Wielkanocne

Życzenia-Wielkanocne.info
lepszych życzeń wielkanocnych nie znajdziesz

Aktualnie oglądasz: życzenia wielkanoc
  :: Życzenia Wielkanocne ::  
Niech zające i barany posłuchają Twoje plany! Porzuć wszystkie Twe rozterki, bo to czas wielkiej wyżerki! Niech to będzie czas uroczy - Jajecznej Wielkanocy!
Fajne | nie fajne
Ciekawy Cytat: Bóg nie ma głupcom za złe, że się nie uczą, lecz ma za złe mądrym, że nie uczą głupców. Ali Ibn Abi Talib
  :: życzenia wielkanoc ::  
Pamiętaj! One nie są do jedzenia! Bo przecież z pisanek się wyklują Świąteczne Życzenia!
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Ruchaną) w tej kategorii: Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10]
  :: Znaczenia Imion: ::  
Liliana - Z łaciny - lilia. Jest to imię, które przyszło do Polski wraz z wpływami francuskimi, uchodziło wszakże za dziwaczne i pretensjonalne. W ostatnich dziesięcioleciach zyskało sobie pewną popularność.
Sentencja: Dobry chrześcijanin gdy otrzyma policzek nastawia drugi. Do pocałunku. Rutkowska
  ::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::  
Dwoje nas w ciszy polnego zakątka. Strumień na oślep ku słońcu się pali, W liściu, co trafił na krzywy prąd fali, Wirując, płynie szafirowa łątka. Nadbrzeżna trawa, zwisając, potrąca O swe odbicie zsiwiałą kończyną, Do której ślimak, pęczniejąc z gorąca, Przysklepił muszlę swym ciałem i śliną. W przerzutnym pląsie znikliwsza od strzały Płotka się czasem zasrebrzy na mgnienie. Pod woda - spojrzyj! - prześwieca piach biały I mchem ruchliwym brodate kamienie. Czemu ci głowa na dłonie opadła? To - pachnie trawa i ten piach pod wodą - To - wód, polśnione smugami, zwierciadła Parują cisza, blaskiem i ochłodą. Tych kilku dębów ponad brzegiem liście, Podziurawione i przeżarte chciwie Przez gąsienice, trwają tak przejrzyście Nad własnym cieniem, co utkwił w pokrzywie. Z tej tu pokrzywy czar dębowych cieni Zgarnę ku piersiom, co na słońce dyszą, Ustami dotknę bezmiernej zieleni, Stęsknionej do mnie swym sokiem i cisza. Do kwiatów przywrę rozpalone czoło, Wsłucham się w bąki grające i brzmiki, I będę patrzał, jak lepkie gwoździki Wśród jaskrów lśniąca ociekają smołą. I będę patrzał, jak maki i szczawie Mdleją, ciał naszych odurzone wonią. I będę wodził twoja białą dłonią Po wielkiej trawie, nie znanej nam trawie --
Jeśliś nie zabił, nie obawiaj się. Talmud