Życzenia Wielkanocne

Życzenia-Wielkanocne.info
lepszych życzeń wielkanocnych nie znajdziesz

Aktualnie oglądasz: wielkanoc życzenia
  :: Życzenia Wielkanocne ::  
Niech króliczek przyniesie wam w prezencie to, czego najbardziej pragniecie. To "coś" nie musi być ani widoczne, ani dotykalne, może nawet nie pachnieć, ale niech będzie czymś bez czego nie można i nie warto żyć...
Fajne | nie fajne
Ciekawy Cytat: Bywa, że korzystamy z dobroci, ale nudzimy się dobrymi... . Maria Dąbrowska
  :: wielkanoc życzenia ::  
Święto Wielkiej Nocy to czas otuchy i nadziei. Czas odradzania się wiary w siłę Chrystusa i w siłę człowieka. Życzę aby Święta Wielkanocne przyniosły radość, pokój oraz wzajemną życzliwość. By stały się źródłem wzmacniania ducha.
Podobne życzenia (polecane przez wróżkę Zygmunte) w tej kategorii: Życzenia Życzenia [2] Życzenia [3] Życzenia [4] Życzenia [5] Życzenia [6] Życzenia [7] Życzenia [8] Życzenia [9] Życzenia [10]
  :: Znaczenia Imion: ::  
Zbigniew - To imię jest pochodzenia słowiańskiego, a w dowolnym tłumaczeniu znaczy pozbyć się gniewu. Każdy Zbigniew jest mężczyzną prawym, pracowitym, sprawiedliwym. Jest stały w swych przekonaniach. Wcześnie zakłada rodzinę, troszczy się o żonę i dzieci, którym daje wysokie wykształcenie. Dom prowadzi na wysokim poziomie, stara się by przewyższać pod tym względem rodzinę i sąsiadów. Wszystko, co posiada, to jest z pracy własnych rąk. Zbigniew jest tradycyjny, jeżeli chodzi o wychowanie dzieci, bowiem pragnie wszczepić im zmiłowanie do pracy, pobożności i szacunek dla ludzi.
Sentencja: Wszystko co Bóg stworzył, posiada znamiona świętości. Rabbi Harold Kushner
  ::Zaszpanuj wierszykiem ;) ::  
Był na świecie Alcabon. Był, na pewno był! O brzóz przyszłość wiódł z mgłami walki nieustanne. Próżnię życia na karku dźwigał z całych sił! "Tere - fere!" - tak śpiewał, Gdy się śmierci spodziewał, Aż pokochał osiadłą na strychu Kuriannę. Dur go pchał wzwyż po schodach. Dur, na pewno dur! We łbie miał złote mroczki i srebrne zamiecie, Gdy wspinając się ku niej, dawał baczny zór Na czar, co się po cichu Tak utrwala na strychu, Jakby miejsca zabrakło gdzie indziej na świecie. W drzwi uderzył oburącz. W drzwi, na pewno w drzwi! Ktokolwiek w drzwi kołacze - niech wejdzie i kocha! Kurianna, jak Kurianna... Śni raczej, niż drwi... Na barłogu - od środka Patrzy duża i słodka - Lgnie do niej ufna ciału koszula - ciasnocha. Znój mu wargi przynaglił! Znój, na pewno znój! Szedł do niej po ciemnościach, jak wicher po łanie! Kto ma oczy - niech widzi! Był ich cały trój: On i barłóg, i ona, I wyrychlił ramiona, By ją porwać na trwałe wbrew światu kochanie! Biel jej ciała przywłaszczał. Biel, na pewno biel! A chłonęła go w siebie ciszkiem, jak mogiła, Poznał, czym jest czar nocy, szept i chętna ściel, I tak skochał dziewczynę, Że wołała w mrok: "Ginę!" - Bo się pierwszej miłości niechcący broniła. Gil jej w uszach zadzwonił. Gil, na pewno gil! Tak tętniła krwią śpiewną, tak drżała w głąb chcenia... Zdzierż szczęście!... Nie zdzierżyła!... Ledwo kilka chwil!... Nienawykła do czary, Zmarła z westchnień nadmiaru, Umierając, nie miała nic do powiedzenia! Strych zawinił wszystkiemu! Strych, na pewno strych! Z jego wyżyn dał w nicość nura bezpowrotnie - Zaśmiał się w samo niebo, a przy ziemi ścichł, Pilnej śmierci cios tępy Duszę rozpruł na strzępy, Aż się z niej wysypały skarby dożywotnie! Piach się z duszy wysypał! Piach, na pewno piach! Ten, co w podróż się złoci do zorzy, gdy kona - Bochen chleba w gwiazd wieńcu - skrót pałacu w mgłach - Rzęsa Boża - dwie pszczoły - I trzy z wosku anioły. Czego tylko nie było w duszy Alcabona! --
Trudno zadowolić jednocześnie wszystkich i samą siebie. Sidonie Gabrielle Colette